Czerwiec 2019
P W Ś C Pt S N
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Czy wiecie, że nazwa najsłynniejszych na świeci klocków to skrót utworzony z duńskiego zwrotu Leg godt (Baw się dobrze!), a po łacinie Lego znaczy składam? Mniejsza zresztą o etymologię – grunt to dobra zabawa!
Właśnie zakończyliśmy cykl zajęć z robotyki. Co ma robotyka do klocków – zapytacie – a odpowiedź jest banalnie prosta. Podczas warsztatów dzieci budowały konstrukcje z edukacyjnych zestawów klocków Lego WeDo (tak, są takie!), które przyciągały uwagę nie tylko feerią barw, lecz także przeróżnymi silniczkami i czujnikami.
Na każdych zajęciach mali konstruktorzy dostawali inne zadanie, przy okazji poznając tajniki mechaniki. Gdy, wykonany samodzielnie krok po kroku według instrukcji twór nabrał ostatecznego kształtu, wówczas skupiony kreator uczył się go ożywiać. Ożywiać, czyli programować w taki sposób, aby wykonywał określone czynności – np. poruszał się, wydawał dźwięki. Wykorzystywaliśmy do tego komputer oraz prosty schemat blokowy – łatwy i przyjazny w obsłudze, dostosowany do możliwości dzieci. Brzmi to wszystko mądrze, ale w istocie budowniczowie przyswajali wszystko intuicyjnie – rzec by można mimochodem – przy okazji dobrej zabawy.
Możliwość tworzenia czegoś, to dla dzieci prawdziwa frajda, choć na początku często trudności sprawiają wyszukiwanie właściwych klocków, zrozumienie w jaki sposób działa program, obsługa klawiatury czy myszki komputerowej. Jednakże młodzi ludzie mają to do siebie, że bardzo szybko się uczą i z każdymi kolejnymi warsztatami widać było, że radzą sobie coraz lepiej, robią ogromne postępy.
Zajęcia z robotyki wspierają rozwój wyobraźni i dziecięcej kreatywności. Często zbudowane przez dzieci konstrukcje zmieniały się w coś zupełnie innego. Dzieci miały wiele ciekawych pomysłów, często bardzo odmiennych od siebie. Zauważyliśmy, że  dzieci emocjonalnie podchodzą do naszych zajęć i bardzo ich wyczekują. Jest nam wtedy bardzo miło, bo wiemy, że to, co robimy, ma naprawdę sens. Oczywiście nie brak nam wzlotów i upadków. Kiedy pojawiały  się trudności – kłopot ze zbudowaniem jakiegoś elementu konstrukcji lub ze zrozumieniem programu – zawsze cierpliwie pomagaliśmy w rozwiązywaniu problemów i motywowaliśmy do dalszej pracy. To miłe uczucie, gdy słyszymy od dzieci, że to ich ulubione zajęcia lub gdy pierwszą rzeczą, o którą pytają, gdy zobaczą panią instruktorkę jest: A co dzisiaj będziemy budować?